Newsy, Różności, Wywiady

Krzysztof Kułak: wszystkie pieniądze stawiam na siebie.

Krzysztof Kułak: wszystkie pieniądze stawiam na siebie:

Mówi się, że macie konflikt z Jewtuszką. Co między wami zaszło?
Byliśmy w knajpie w szerszym gronie, ja stawiałem wódkę. W pewnym momencie jemu coś się nie spodobało, od słowa do słowa doszło do szarpaniny. Zaczęło się w dyskotece, a skończy w klatce.

krzysztof kulak

Po walce podacie sobie ręce, wszystko będzie wyjaśnione?
Myślę, że tak. Wychodzę do klatki po to, by wygrać, a nie po to, by zrobić mu krzywdę. Szanuję go za to, jakim jest zawodnikiem. Nie ma we mnie wielkiej agresji, ale jestem lepszy i wygram.

Ostatnią walkę stoczył Pan dwa lata temu. Co działo się w międzyczasie?

Układałem plan, jak pogodzić obowiązki w MMA z rolą ojca. Ożeniłem się, mamy półtorarocznego synka. Obiecałem żonie, że pomogę jej w pierwszym okresie wychowawczym, dlatego miałem przerwę. Teraz dostałem od rodziny zielone światło i mogłem skupić się na treningach. Może wrócę na jedną, może na dwie albo trzy walki. Chciałbym, żeby była to droga do pasa w wadze półśredniej.KSW 34

Ambitnie.

Na razie to ja sobie tak marzę. Wygram z Jewtuszką, potem drugą walkę, trzecią i gdzieś pojawi się szansa na pas. To, co się wydarzy teraz, jest dla mnie wisienką na torcie, bo ja już się sprawdziłem w zawodowym MMA.

Faworytem marcowej walki jest jednak Jewtuszko. Dawno Pan nie walczył…

… i przechodzę do nowej kategorii wagowej. Tak, tak, zgadzam się z tym. Gdybym siebie nie znał, to też bym kombinował w ten sposób. Ale wiem, na co mnie stać, ja wszystkie pieniądze postawiłbym na siebie.

Całość wywiadu znajdziecie na eurosport.onet.pl

Podobne wpisy - zobacz koniecznie

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *